środa, 15 sierpnia 2012

Z ziemi nie tylko Włoskiej do Polski


Uśmiechający się Jesper. Mój Jespie jest najbardziej szczęśliwy kiedy gotuje. Naprawdę to lubi i poświęca temu dużo uwagi i serca. Przypomina mi to moich rodziców, którzy również wyrażali swoje uczucia gotując dla mnie

 
Sfotografowałem Debbie podczas posiłku w swojej ulubionej restauracji, gdyż to dobre jedzenie sprawia, że jest naprawdę szczęśliwa

 
Rynek na Nowym Kleparzu jest tym miejscem, które najbardziej przypomina mi o moim dzieciństwie. I o  rodzicach, którzy do swojej restauracji codziennie kupują świeże warzywa i owoce


Mnie o dzieciństwie przypomina stare zdjecie mojej babci


A to wszystkie zgromadzone przez mnie rzeczy, które róznież przypominają mi o moim pochodzeniu

Kitsch, nieistniejący juz lokal na ulicy Wielopole, gdzie po raz pierwszy pocałowałam Jespera, to dla mnie miejsce szczególne. Pełne dziwnych ludzi, wariatów, takich jak ja.  To tu dokonała się moja metamorfoza, tu postanowiłam zacząć prawdziwie żyć dla siebie


Są bliskie dla mnie miejsca w Krakowie, które straciły swoją dawną funkcję lub zostały zamknięte. Moim szczególnym miejscem był przez długi czas nieistniejący już klub Winyl

A to moja odpowiedź na pytanie o to jak chcę być postrzegana przez ludzi w Polsce. Jako Włoszka, która tu mieszka, i dla ktorej nie jest też obojetne co dzieje się Krakowie i Polsce. Naprawdę czuję się częścią otaczającej mnie rzeczywistości


A ja chcę by Polacy widzieli we mnie dobrze ubranego, elegenckiego dżentelmena z zamiłowaniem do alkoholu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz